Webinar: Jak optymalnie zaplanować dietę przy niedoczynności tarczycy i Hashimoto?

Dziękuję za udział! Niestety powtórka jest już niedostępna, jednak jeszcze dzisiaj…

…możesz zamówić jadłospisy jesienno-zimowe dla osób z niedoczynnością tarczycy, chorobą Hashimoto lub insulinoopornością! Sprawdź, czy to coś dla Ciebie, klikając TUTAJ!

Sprawdź gotowe jadłospisy, jeśli poukładanie diety samodzielnie w niedoczynności tarczycy czy Hashimoto nadal wydaje Ci się trudne!

Wysoka zawartość białka, bogactwo witamin i składników mineralnych wspierających pracę tarczycy, odpowiedni rozkład makroskładników

Niski indeks / ładunek glikemiczny, ograniczenie tłuszczów nasyconych i trans, odpowiedni stosunek kwasów omega 3  omega 6

5 najpopularniejszych kaloryczności dla osób odchudzających się oraz wersje: tradycyjna, wegeteriańska, pescowegeteriańska (z rybami, bez mięsa) oraz bezglutenowa

Promocyjna cena "na start" jadłospisów kończy się za...

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)

Kim jestem?

Nazywam się Aleksandra Rodziewicz i zawodowo pomagam kobietom z chorobami tarczycy zmienić nawyki żywieniowe dla ich lepszego zdrowia i samopoczucia.

Specjalizuję się w dietoterapii chorób tarczycy (niedoczynność, Hashimoto) i insulinooporności, stąd właśnie taki temat webinaru. 

Chcesz mnie lepiej poznać? Na bieżąco odzywam się poniżej:

Do Pani Oli trafiłam ze względu na insulinooporność i hashimoto. Otrzymałam szczegółowy plan żywieniowy. Posiłki zaplanowane przez Panią Olę były nie tylko smaczne i pełnowartościowe, ale też zapewniały uczucie sytości na długo dzięki czemu nie miałam ochoty na podjadanie. Pani Ola jest bardzo profesjonalną, sympatyczną osobą, zawsze chętnie odpowiadała na moje pytania. Nowe przepisy wpisały się na stałe do mojego jadłospisu. Polecam gorąco!
Agnieszka

Bardzo polecam wizytę u p. Aleksandry, szczególnie osobom z zespołem jelita drażliwego oraz problemami z tarczycą (sama cierpię na IBS oraz hashimoto). Dzięki temu, że p. Aleksandra przeprowadziła ze mną fazę eliminacyjną diety low FODMAP praktycznie zapomniałam, co oznacza ciągły ból brzucha i mój komfort życia zdecydowanie się poprawił. Ponadto, dzięki temu wiem które pokarmy mi szkodzą, a które nie. Dieta, którą p. Aleksandra ułożyła jest nie tylko smaczna, ale i skuteczna. Byłam zaskoczona, jak duże są porcje dań w jadłospisie – cały dzień chodziłam najedzona, co z kolei pomogło w opanowaniu chęci na słodycze i inne niezdrowe przekąski. Efekty, w szczególności poprawa samopoczucia, ale również utrata wagi, pojawiły się szybko. Jestem przekonana, że wiele przepisów z jadłospisu zostanie ze mną na długo, gdyż są zdrowe, smaczne i szybkie w przygotowaniu. Pani Aleksandra oprócz tego, że jest kompetentnym specjalistą, gotowym dzielić się swoją olbrzymią wiedzą, jest też przemiłą osobą oraz potrafi doskonale zmotywować, nawet w przypadku potknięć 🙂
Zuzanna

Zanim zaczęłam współpracę z Panią Olą miałam za sobą wiele sukcesów i porażek na drodze do właściwiej wagi. Efekty odchudzania nigdy jednak nie były trwałe, a różne zalecenia, które słyszałam i czytałam tak skomplikowane i często sprzeczne ze sobą, że już naprawdę nie wiedziałam co robić.Do tego Hashimoto, PCOS, insulinooporność… Początkowo miałam opory przed skorzystaniem z usług dietetyka, bo nie wyobrażałam sobie, że mam dostosować się do ściśle wyznaczonej rozpiski posiłków. Okazało się jednak, że to wcale nie jest konieczne, by współpraca była skuteczna! Zalecenia, które dostałam tym razem okazały się dość proste i brzmiały znacznie rozsądniej niż wszytko to, z czym się wcześniej spotykałam. W kazdym razie nie budziły moich wątpliwość. Skupiłyśmy się głównie na tym, co najważniejsze i nie czułam się przekonywana lub zmuszana do czegokolwiek, co było ponad moje siły. Dzięki Pani Oli lepiej zrozumiałam mój organizm i zasady komponowania posiłków, a tym samym zaczęłam chudnąc mimo tego, że wcale nie przeszłam na żadną dietę odchudzającą. Jedynie zaczęłam zmieniać moje zwyczaje żywieniowe i styl życia na bardziej aktywny, a także nauczyłam się, jak radzić sobie z nadmierną ochotą na słodkości. Teraz lepiej rozumiem, co i dlaczego mogę, a nawet powinnam jeść, a czego lepiej unikać. Efekty nie są szybkie i spektakularne, ale za to stopniowe i regularne. Po raz pierwszy nie czekam na zakończenie diety, ale cieszę się, że mogę kontynuować to, czego się nauczyłam już na stałe i tym samym mam uzasadnioną nadzieję, że osiągnę i utrzymam prawidłową wagę bez kolejnych wahań. Mój endokrynolog również zauważył zmiany i zachęca mnie do kontynuacji 🙂
Ania